{"id":12108,"date":"2021-11-22T13:32:06","date_gmt":"2021-11-22T13:32:06","guid":{"rendered":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/?p=12108"},"modified":"2025-05-21T08:56:23","modified_gmt":"2025-05-21T08:56:23","slug":"od-spotkania-do-wydania-czyli-skad-sie-biora-ksiazki-czesc-ii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/od-spotkania-do-wydania-czyli-skad-sie-biora-ksiazki-czesc-ii\/","title":{"rendered":"Od spotkania do wydania, czyli sk\u0105d si\u0119 bior\u0105 ksi\u0105\u017cki. Cz\u0119\u015b\u0107 II"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><strong>Joanna Kamie\u0144<\/strong><\/p>\n<h2 style=\"text-align: center;\"><strong>Od spotkania do wydania, czyli sk\u0105d si\u0119 bior\u0105 ksi\u0105\u017cki*<\/strong><\/h2>\n<p><strong><u>O innym kamieniu<\/u><\/strong><\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-size: 15px;\"><strong>Wci\u0105\u017c pami\u0119tam \u00f3w \u015bwit, gdy ojciec po raz pierwszy wzi\u0105\u0142 mnie ze sob\u0105 w miejsce zwane Cmentarzem Zapomnianych Ksi\u0105\u017cek. Szli\u015bmy ulicami Barcelony. By\u0142y pierwsze dni lata 1945 roku. Miasto codziennie dusi\u0142o si\u0119 pod naporem szarego jak popi\u00f3\u0142 nieba i s\u0142onecznego \u017caru, zalewaj\u0105cego Rambl\u0119 Santa M\u00f3nica strumieniem p\u0142ynnej miedzi<\/strong><\/span><\/p><\/blockquote>\n<p>&#8211; tak brzmi\u0105 pierwsze zdania <em>Cienia wiatru<\/em> Carlosa Ruiza Zaf\u00f3na, jednej z moich ulubionych ksi\u0105\u017cek \u2013 takich, do kt\u00f3rych si\u0119 t\u0119skni, kt\u00f3re nosi si\u0119 w pami\u0119ci i sercu przez d\u0142ugie lata i kt\u00f3rych otwarcie grozi tym, \u017ce na jaki\u015b czas b\u0119dziemy straceni dla rzeczywisto\u015bci, pozwalaj\u0105c, by poch\u0142on\u0119\u0142a nas ca\u0142kowicie historia spisana na jej kartkach.<\/p>\n<p>Ja te\u017c wci\u0105\u017c pami\u0119tam owo popo\u0142udnie, gdy Mama po raz pierwszy wzi\u0119\u0142a mnie z sob\u0105 do biblioteki. Sz\u0142y\u015bmy wejherowskim deptakiem. Mia\u0142am 7 lat, by\u0142 wrzesie\u0144 1989 r. Biblioteka Powiatowa mie\u015bci\u0142a si\u0119 w starej kamienicy w samym centrum miasta, przy ulicy Sobieskiego pod numerem 221, za poczt\u0105. Wchodzi\u0142o si\u0119 przez ci\u0119\u017ckie dwuskrzyd\u0142owe drzwi, najpierw jedne prowadz\u0105ce do sieni, a potem otwiera\u0142y si\u0119 drzwi kolejne \u2013 cho\u0107 z pozoru ca\u0142kiem zwyczajne, jednoskrzyd\u0142owe, pomalowane emaliow\u0105 farb\u0105, to niezwyk\u0142e z powodu tego, co si\u0119 za nimi kry\u0142o.<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-size: 15px;\"><strong>A kry\u0142o si\u0119 za nimi kr\u00f3lestwo ksi\u0105\u017cek \u2013 wspania\u0142ych magicznych opowie\u015bci, m\u0105drych i wzruszaj\u0105cych historii, czasem zabawnych, czasem troch\u0119 przera\u017caj\u0105cych. Wystarczy\u0142o wybra\u0107 \u2013 ba\u015bnie, bajki, wiersze, powie\u015bci dla dzieci i m\u0142odzie\u017cy, opowiadania fantastyczne, ksi\u0105\u017cki podr\u00f3\u017cnicze i przygodowe, albumy\u2026<\/strong><\/span><\/p><\/blockquote>\n<p>Pomieszczenie tworz\u0105ce bibliotek\u0119 nie by\u0142o du\u017ce, przynajmniej jak na ilo\u015b\u0107 zbior\u00f3w, kt\u00f3re musia\u0142o pomie\u015bci\u0107, tote\u017c rega\u0142y wype\u0142nia\u0142y je tak szczelnie, \u017ce ledwie starcza\u0142o miejsca na biurko, za kt\u00f3rym na wprost drzwi siedzia\u0142a zawsze jedna z dw\u00f3ch mi\u0142o u\u015bmiechni\u0119tych pa\u0144 bibliotekarek. Mia\u0142am 7 lat i nim trafi\u0142am do biblioteki, nie mog\u0142am si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce ksi\u0105\u017cki stan\u0105 si\u0119 tak wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 mojego \u017cycia. Od tej pory sta\u0142am si\u0119 regularn\u0105 bywalczyni\u0105 wejherowskiej biblioteki i uwielbia\u0142am te popo\u0142udnia, kiedy Mama, wracaj\u0105c z pracy, zabiera\u0142a mnie tam, bym ksi\u0105\u017cki przeczytane wymieni\u0142a na nowe, nieznane opowie\u015bci. Kiedy by\u0142am starsza, nie potrzebowa\u0142am ju\u017c jej asysty. Podczas gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 moich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w rzuca\u0142a ksi\u0105\u017cki w k\u0105t po zako\u0144czeniu roku szkolnego, ja z poczuciem wielkiego szcz\u0119\u015bcia przynosi\u0142am z biblioteki kolejne egzemplarze. Ile bym da\u0142a, by m\u00f3c do tego wr\u00f3ci\u0107 \u2013 do beztroskiego pogr\u0105\u017cania si\u0119 w lekturze bez poczucia winy, \u017ce jakie\u015b obowi\u0105zki na tym ucierpi\u0105\u2026 Te czasy min\u0119\u0142y bezpowrotnie. Jeszcze na studiach, na kt\u00f3rych wyposa\u017cano nas w d\u0142ugie listy lektur, zdarza\u0142o si\u0119 poczyta\u0107 co\u015b tylko dla siebie, z w\u0142asnego wyboru, cho\u0107 i na wspomnianych listach lektur zdarza\u0142y si\u0119 te\u017c prawdziwe pere\u0142ki.<\/p>\n<p><strong><u>Poza wyborem<\/u><\/strong><\/p>\n<p>Wszystko to, co wy\u017cej opisa\u0142am \u2013 przywo\u0142uj\u0105c drog\u0119, jak\u0105 przeby\u0142a ludzko\u015b\u0107 \u2013 i jeszcze wi\u0119cej musia\u0142o si\u0119 wydarzy\u0107, by ksi\u0105\u017cki sta\u0142y si\u0119 powszechnie dost\u0119pne, by si\u0119gn\u0105\u0107 po nie m\u00f3g\u0142 ka\u017cdy. Historia ta mia\u0142a sw\u00f3j bardzo d\u0142ugi ci\u0105g dalszy, przede wszystkim zwi\u0105zany z wyodr\u0119bnieniem si\u0119 i rozwojem wydawnictw na ca\u0142ym \u015bwiecie. W czasach Gutenberga bowiem drukarz by\u0142 zarazem wydawc\u0105. Dzieje rozwoju wydawnictw na \u015bwiecie s\u0105 jednak zbyt z\u0142o\u017cone, by w tym miejscu je opisa\u0107. Z konieczno\u015bci te\u017c historia rozwoju druku zosta\u0142a przeze mnie zako\u0144czona na dokonaniach Gutenberga. Zainteresowanych odsy\u0142am do bardzo dobrej ksi\u0105\u017cki Keitha Houstona pt. <em>Ksi\u0105\u017cka. Najpot\u0119\u017cniejszy przedmiot naszych czas\u00f3w zbadany od deski do deski<\/em> (prze\u0142. P. Lipszyc, Wydawnictwo Karakter, Krak\u00f3w 2017).<\/p>\n<p>W tym miejscu wa\u017cne jest, \u017ce w 1970 r. wraz z powstaniem Uniwersytetu Gda\u0144skiego zosta\u0142o utworzone Wydawnictwo Uniwersytetu Gda\u0144skiego, kt\u00f3re wsp\u00f3lnie z nasz\u0105 Alma Mater obchodzi swoje 50. urodziny. Bym tu trafi\u0142a, musia\u0142o si\u0119 zdarzy\u0107 kilka zbieg\u00f3w okoliczno\u015bci, a przede wszystkim te\u017c nie mog\u0142y si\u0119 zrealizowa\u0107 niekt\u00f3re moje plany, bo cho\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 do ksi\u0105\u017cek towarzyszy\u0142a mi od dziecka, nie planowa\u0142am nigdy zosta\u0107 wydawc\u0105, tylko dziennikarzem radiowym.<\/p>\n<p>Zamierza\u0142am studiowa\u0107 dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, ale szcz\u0119\u015bliwie ostatecznie trafi\u0142am na polonistyk\u0119 na Uniwersytecie Gda\u0144skim i same studia wspominam jako wspania\u0142y okres mojego \u017cycia. Spotka\u0142am tu niezwyk\u0142ych nauczycieli i pozna\u0142am przyjaci\u00f3\u0142 na ca\u0142e \u017cycie.<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-size: 15px;\"><strong>Na zawsze zapami\u0119tam moich mistrz\u00f3w z tego czasu: niezast\u0105pionego, zawsze eleganckiego (w garniturze i pod muszk\u0105) charyzmatycznego profesora od retoryki Edmunda Kotarskiego, kt\u00f3ry podczas gdy zdawa\u0142am u niego egzamin z retoryki i literatury staropolskiej, nim odpyta\u0142 mnie z mojej wiedzy, pi\u0119knie om\u00f3wi\u0142 mi symbolik\u0119\u2026 kamienia; a tak\u017ce nadzwyczajnego profesora od pozytywizmu i edytorstwa J\u00f3zefa Bach\u00f3rza, kt\u00f3ry zawsze zachwyca\u0142 swoim archaizuj\u0105cym stylem mowy, skromno\u015bci\u0105 i ciep\u0142ym podej\u015bciem do ludzi, wymagaj\u0105cego doktora (teraz profesora) Mariusza Krask\u0119, kt\u00f3ry doskonale rozszyfrowywa\u0142 mow\u0119 poet\u00f3w i wyja\u015bnia\u0142 cz\u0119sto zawi\u0142e teksty teoretycznoliterackie z takim znawstwem, \u017ce zaszczepi\u0142 we mnie wielki szacunek do poetyki i teorii literatury, dzi\u0119ki czemu na seminarium magisterskie trafi\u0142am do bardzo wyj\u0105tkowej, m\u0105drej, troskliwej i wspieraj\u0105cej profesor Anny Kubale, wspania\u0142ego teoretyka literatury, wobec kt\u00f3rej wci\u0105\u017c czuj\u0119 d\u0142ug czasu nieprzegadanego\u2026<\/strong><\/span><\/p><\/blockquote>\n<p>Na gda\u0144skiej polonistyce w ramach nowo utworzonej specjalno\u015bci dziennikarstwo mia\u0142am szans\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do pierwotnego planu, aby zosta\u0107 dziennikarzem. Myli\u0142am si\u0119 jednak, bo i tym razem decyzj\u0119 za mnie podj\u0119\u0142o \u017cycie. Rekrutacja na t\u0119 specjalno\u015b\u0107 zako\u0144czy\u0142a si\u0119, zanim mog\u0142am zda\u0107 indeks, bo jeden z wyk\u0142adowc\u00f3w op\u00f3\u017ani\u0142 si\u0119 mocno ze sprawdzeniem mojej, oddanej w terminie, pracy zaliczeniowej \u2013 mimo \u017ce ostatecznie dosta\u0142am z niej pi\u0105tk\u0119 i mia\u0142am wysok\u0105 \u015bredni\u0105 ocen, drzwi dziennikarstwa przede mn\u0105 zamkni\u0119to \u2013 stanowczo i nieodwo\u0142alnie. Wtedy by\u0142am z\u0142a i rozczarowana, dzi\u015b wiem, \u017ce ten dziwny zbieg okoliczno\u015bci mia\u0142 g\u0142\u0119boki sens, bo ostatecznie zaprowadzi\u0142 mnie do Wydawnictwa Uniwersytetu Gda\u0144skiego. Jako dodatkow\u0105 \u2013 poza nauczycielsk\u0105 \u2013 wybra\u0142am specjalno\u015b\u0107 edytorsk\u0105. Ka\u017cda z nich wymaga\u0142a odbycia obowi\u0105zkowych praktyk zawodowych.<\/p>\n<figure id=\"attachment_12110\" aria-describedby=\"caption-attachment-12110\" style=\"width: 629px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-12110\" src=\"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Zrzut-ekranu-2021-11-22-o-14.08.55-1.png\" alt=\"\" width=\"629\" height=\"441\" srcset=\"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Zrzut-ekranu-2021-11-22-o-14.08.55-1.png 629w, https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Zrzut-ekranu-2021-11-22-o-14.08.55-1-600x421.png 600w, https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Zrzut-ekranu-2021-11-22-o-14.08.55-1-300x210.png 300w, https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Zrzut-ekranu-2021-11-22-o-14.08.55-1-400x280.png 400w\" sizes=\"(max-width: 629px) 100vw, 629px\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-12110\" class=\"wp-caption-text\">Fot. Arnold K\u0142onczy\u0144ski<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Na te z edytorstwa dzi\u0119ki pomocy doktor Justyny Pomierskiej trafi\u0142am do Wydawnictwa Uniwersytetu Gda\u0144skiego, pod skrzyd\u0142a m\u0105drej i solidnej redaktor Marii Mosiewicz. To Marysia nauczy\u0142a mnie, na czym polega praca redaktora, przynosi\u0142a ksi\u0105\u017cki z edytorstwa, bym mog\u0142a si\u0119 dokszta\u0142ci\u0107, przydziela\u0142a teksty do opracowania i cierpliwie ze mn\u0105 wszystko omawia\u0142a. Do swojej pracy podchodzi\u0142a zawsze z wielkim zaanga\u017cowaniem, a do autor\u00f3w z \u017cyczliwo\u015bci\u0105. Pami\u0119ta\u0142a o mnie, kiedy po 2 latach od zako\u0144czenia moich praktyk zwalnia\u0142 si\u0119 etat redaktora w Wydawnictwie. Zadzwoni\u0142a i zaproponowa\u0142a, bym z\u0142o\u017cy\u0142a dokumenty, bo uzna\u0142a mnie za dobry materia\u0142 na redaktora. Przez kilka lat pracowa\u0142y\u015bmy razem, a teraz Marysia \u2013 mimo \u017ce jest na emeryturze \u2013 redaguje jeszcze czasem ksi\u0105\u017cki swoich wieloletnich autor\u00f3w. Wiele jej zawdzi\u0119czam, podobnie jak Stefanii \u0141ugin, kt\u00f3ra od pocz\u0105tku mojej pracy w Wydawnictwie otacza\u0142a mnie trosk\u0105 i we wszystkim by\u0142a pomocna. Pracuje wci\u0105\u017c ze mn\u0105, a jej \u017cyczliwo\u015b\u0107 oswaja\u0142a i nadal oswaja ka\u017cdego nowego pracownika. Trudno sobie wyobrazi\u0107 to miejsce bez niej. Nie tylko dlatego, \u017ce przez jej ewidencj\u0119 przechodzi ka\u017cda wydana przez nas ksi\u0105\u017ck\u0105, wpisana do kartoteki co do egzemplarza. A ksi\u0105\u017cek tych jest z roku na rok coraz wi\u0119cej\u2026<\/p>\n<p><strong><u>Cz\u0142owiek autor<\/u><\/strong><\/p>\n<p>W 2018 r. wydali\u015bmy 180 tytu\u0142\u00f3w, w \u0142\u0105cznej liczbie 28 085 egzemplarzy i o ca\u0142kowitej obj\u0119to\u015bci 2906,4 arkusza wydawniczego. Tak wygl\u0105da praca Wydawnictwa Uniwersytetu Gda\u0144skiego, ujmuj\u0105c j\u0105 statystycznie, bo coraz cz\u0119\u015bciej komunikujemy si\u0119 za pomoc\u0105 statystyki, a raczej jeste\u015bmy do niej zobligowani. Liczby, wska\u017aniki wykonalno\u015bci, procenty, zyski i straty \u2013 wszystko to ma sta\u0107 si\u0119 miernikiem naszego sukcesu lub pora\u017cki. Liczby robi\u0105 wra\u017cenie \u2013 pozytywne b\u0105d\u017a negatywne, \u0142atwo przemawiaj\u0105 do wyobra\u017ani. Nie lubi\u0119 jednak statystyk, s\u0142upk\u00f3w i liczb odartych z tego, co tak naprawd\u0119 si\u0119 za nimi kryje. S\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 rzeczywisto\u015bci i sama si\u0119 nimi pos\u0142uguj\u0119, z pomoc\u0105 sekretarza Wydawnictwa co najmniej raz w roku przygotowuj\u0119 takie statystyczne zestawienie w ramach obowi\u0105zkowego sprawozdania z dzia\u0142alno\u015bci Wydawnictwa, ale \u2013 tu mog\u0119 si\u0119 do tego przyzna\u0107 \u2013 nie jestem pewna, na ile to pokazuje nasz\u0105 rzeczywist\u0105 prac\u0119.<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-size: 15px;\"><strong>Wydajemy wi\u0119c oko\u0142o dwustu ksi\u0105\u017cek rocznie (cho\u0107 rok obecny i przysz\u0142y zapowiada nam, \u017ce t\u0119 magiczn\u0105 liczb\u0119 przekroczymy\u2026) i jak na niewielkie osobowo wydawnictwo akademickie to jest naprawd\u0119 sporo. My\u015bl\u0119, \u017ce rzeczywi\u015bcie przemawia do wyobra\u017ani. Nawet do mojej w\u0142asnej, kiedy liczb\u0119 wydanych ksi\u0105\u017cek podziel\u0119 przez liczb\u0119 dni w roku i wychodzi, \u017ce co drugi dzie\u0144 ukazuje si\u0119 nowa publikacja.<\/strong><\/span><\/p><\/blockquote>\n<p>Nie powiem, \u017ce mnie to nie cieszy. Oczywi\u015bcie. Daje satysfakcj\u0119 \u2013 r\u00f3wnie\u017c. Tylko ten obraz liczbowy musz\u0119 sobie uzupe\u0142ni\u0107 obrazem ludzkim. Miejsce s\u0142upk\u00f3w musz\u0105 zast\u0105pi\u0107 postacie autor\u00f3w trzymaj\u0105cych w d\u0142oniach swoje w\u0142asne, wydane ju\u017c przez nas ksi\u0105\u017cki. I je\u015bli widz\u0119 na ich twarzach u\u015bmiech, satysfakcj\u0119, rado\u015b\u0107, a w d\u0142oniach dobrze wydan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, dopiero wtedy r\u00f3wnie\u017c moja satysfakcja jest pe\u0142na.<\/p>\n<p>Ostatnio dostali\u015bmy do Wydawnictwa przesy\u0142k\u0119 \u2013 list od jednego z recenzent\u00f3w \u2013 koperta by\u0142a zaadresowana: \u201ePrze\u015bwietne Wydawnictwo Uniwersytetu Gda\u0144skiego\u201d. Tak niewiele, taki ma\u0142y wyraz uznania i sympatii dla nas, a znaczy wi\u0119cej ni\u017c niejeden wska\u017anik. Pokazuje, \u017ce nasze dzia\u0142ania s\u0105 widoczne, \u017ce kto\u015b je docenia i chce da\u0107 temu wyraz. Takich mi\u0142ych gest\u00f3w, pe\u0142nych uroku historii jest wiele i one pokazuj\u0105, \u017ce to, co robimy, ma sens. \u017be te drobne, ale konsekwentnie przez ostatnie lata stosowane zasady, przynosz\u0105 efekty.<\/p>\n<p>Nie lubi\u0119 zatem statystyk w tym sensie, \u017ce za nimi kryje si\u0119 masowo\u015b\u0107, zbiorowo\u015b\u0107, a nie jednostkowo\u015b\u0107, indywidualno\u015b\u0107. Tymczasem wydanie ka\u017cdej ksi\u0105\u017cki jest osobn\u0105 histori\u0105, za kt\u00f3r\u0105 kryje si\u0119 cz\u0142owiek, a nawet zesp\u00f3\u0142 os\u00f3b \u2013 z jednej strony autor, z drugiej redaktor, sk\u0142adacz (operator DTP) i grafik, a potem przecie\u017c jeszcze drukarz i introligatorzy. Wszyscy oni s\u0105 wa\u017cni, praca ka\u017cdej z tych os\u00f3b jest niezb\u0119dna, by ksi\u0105\u017cka trafi\u0142a do r\u0105k czytelnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Kiedy odwiedzamy ksi\u0119garnie i biblioteki, nie my\u015blimy w tych kategoriach. Patrzymy na przedmiot zawieraj\u0105cy jak\u0105\u015b wiedz\u0119, histori\u0119, przes\u0142anie, opakowany w ok\u0142adk\u0119. W nim jednak skupi\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie praca tych wszystkich os\u00f3b \u2013 najpierw autora, bo on jest tu zawsze najwa\u017cniejszy, a potem ca\u0142ej grupy ludzi, kt\u00f3rych zadaniem jest wsparcie go w tym, by wytw\u00f3r autorskiej inicjatywy m\u00f3g\u0142 ukaza\u0107 si\u0119 w formie ksi\u0105\u017cki. Mi\u0119dzy autorem a zespo\u0142em os\u00f3b pracuj\u0105cych nad wydaniem nie ma \u017cadnej opozycji, wi\u0119c mo\u017ce nie najlepsze jest to wy\u017cej przeze mnie zarysowane rozr\u00f3\u017cnienie \u2013 z jednej strony, z drugiej strony \u2013 bo wszyscy maj\u0105 jeden cel, wszyscy s\u0105 (powinni by\u0107) po jednej stronie, jedynej w\u0142a\u015bciwej, mianowicie po stronie dobrze i pi\u0119knie wydanej ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p>Zanim ksi\u0105\u017cka si\u0119 uka\u017ce, trafi do ksi\u0119gar\u0144 i katalog\u00f3w bibliotek, na st\u0119sknione, cho\u0107 uginaj\u0105ce si\u0119 pod naporem innych dzie\u0142 p\u00f3\u0142ki bibliofil\u00f3w oraz badaczy jakiej\u015b konkretnej tematyki, ma ona swoj\u0105 histori\u0119 wydawnicz\u0105 i wiele z tych historii, cho\u0107 nieopisanych, jest pi\u0119knych. Z nich wzi\u0119\u0142y si\u0119 przyja\u017anie, d\u0142ugie godziny przegadane z autorami, z kt\u00f3rych zrodzi\u0142y si\u0119 inspiracje i pomys\u0142y na nowe ksi\u0105\u017cki. Nie da si\u0119 ich tu wszystkich opisa\u0107, ale wiele z tych historii pokazuje mi, jak wa\u017cna jest ksi\u0105\u017cka dla autora, dlatego ka\u017cd\u0105 trzeba traktowa\u0107 indywidualnie. Nawet je\u015bli ten sam autor za chwil\u0119 wr\u00f3ci z kolejn\u0105, tym bardziej trzeba doceni\u0107 jego prac\u0119, lojalno\u015b\u0107 wobec Wydawnictwa, ch\u0119\u0107 robienia czego\u015b wsp\u00f3lnie z nami.<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-size: 15px;\"><strong>Czasem odwiedzaj\u0105 mnie w Wydawnictwie autorzy, po kt\u00f3rych wida\u0107 od razu ten bardzo osobisty stosunek do ich dzie\u0142a, pasj\u0119 i zaanga\u017cowanie. Oni zawsze mocno zapadaj\u0105 w pami\u0119\u0107, wpisuj\u0105 si\u0119 na dobre w histori\u0119 Wydawnictwa.<\/strong><\/span><\/p><\/blockquote>\n<p>Nieca\u0142e 2 lata temu, kr\u00f3tko po \u015bmierci profesora Jana Ciechowicza, pomy\u015bla\u0142am, \u017ce s\u0105 autorzy, kt\u00f3rzy tworz\u0105 histori\u0119 naszego Wydawnictwa. Nie jestem w stanie przywo\u0142a\u0107 ich wszystkich, ale korzystaj\u0105c w tym miejscu z prawa do subiektywnych i osobistych refleksji na ten temat, wymieni\u0119 kilka os\u00f3b, kt\u00f3re mocno wp\u0142yn\u0119\u0142y z jednej strony na samo Wydawnictwo i jego mark\u0119, z drugiej tych, od kt\u00f3rych ja sama wiele si\u0119 nauczy\u0142am, kt\u00f3rzy ch\u0119tnie te\u017c uczyli si\u0119 ode mnie i dzi\u0119ki temu wsp\u00f3lnie realizowali\u015bmy i realizujemy wci\u0105\u017c nowe projekty.<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d tych wyj\u0105tkowych os\u00f3b b\u0119dzie w\u0142a\u015bnie wspomniany wy\u017cej profesor Ciechowicz, cho\u0107 jemu dalej po\u015bwi\u0119c\u0119 osobno wi\u0119cej miejsca, bo praca nad wydaniem jego ksi\u0105\u017cek doskonale obrazuje to, \u017ce proces wydawniczy jest spotkaniem z autorem. Zatem o nim p\u00f3\u017aniej. Tu za\u015b musz\u0119 wymieni\u0107 profesora Mieczys\u0142awa Nurka, autora ksi\u0105\u017cki <em>Gorycz zwyci\u0119stwa: los Polskich Si\u0142 Zbrojnych na Zachodzie po II wojnie \u015bwiatowej 1945\u20131949<\/em> (Gda\u0144sk 2010), za kt\u00f3r\u0105 otrzyma\u0142 m.in. Nagrod\u0119 im. Jana D\u0142ugosza, Nagrod\u0119 Ksi\u0105\u017cka Historyczna Roku im. Oskara Haleckiego oraz Nagrod\u0119 Historyczn\u0105 im. Kazimierza Moczarskiego; przy ca\u0142ym splendorze licznych nagr\u00f3d profesor Nurek zachowa\u0142 wielk\u0105 skromno\u015b\u0107 i pami\u0119\u0107 o Wydawnictwie. Podobnie Profesor Kamil Zeidler, kt\u00f3rego wiele wydanych przez nas ksi\u0105\u017cek zdoby\u0142o r\u00f3\u017cne nagrody. Jest on dla mnie buduj\u0105cym przyk\u0142adem autora zainteresowanego nie tylko efektem w postaci opublikowania ksi\u0105\u017cki, ale ca\u0142ym procesem i zasadami jej wydania. To on pozna\u0142 mnie z dyrektor Justyn\u0105 Kossak z wydawnictwa Wolters Kluwer i pom\u00f3g\u0142 nawi\u0105za\u0107 nam pierwsz\u0105 w Polsce tego typu wsp\u00f3\u0142prac\u0119 wydawnicz\u0105, kt\u00f3ra rozwija si\u0119 od 6 lat doskonale i z korzy\u015bci\u0105 zar\u00f3wno dla obu wydawnictw, jak i autor\u00f3w. Nie mog\u0119 te\u017c pomin\u0105\u0107 profesor Beaty Mo\u017cejko, autorki ksi\u0105\u017cek o fascynuj\u0105cej historii zdobycia przez Paula Benekego <em>S\u0105du Ostatecznego<\/em> Hansa Memlinga, a tak\u017ce charyzmatycznego profesora Jerzego Zajad\u0142o, pisz\u0105cego o prawie w taki spos\u00f3b, \u017ce jego ksi\u0105\u017cki czyta si\u0119 jak powie\u015bci, nie dziwi\u0105 wi\u0119c liczne nagrody za nie. Natomiast jedna z najd\u0142u\u017cszych i obfituj\u0105cych w r\u00f3\u017cne perypetie historii wydawniczych pozwoli\u0142a mi bli\u017cej wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z profesor Ew\u0105 \u0141ojkowsk\u0105, wzorem kobiety naukowca, kt\u00f3r\u0105 podziwiam za jej m\u0105dro\u015b\u0107, si\u0142\u0119, pogod\u0119 ducha, \u017cyczliwo\u015b\u0107 i pracowito\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Przez 7 lat mojej pracy na stanowisku dyrektora mia\u0142am te\u017c szcz\u0119\u015bcie do wspania\u0142ych szef\u00f3w \u2013 bezpo\u015bredni nadz\u00f3r nad Wydawnictwem sprawuje prorektor ds. nauki i wsp\u00f3\u0142pracy z zagranic\u0105. Kiedy zaczyna\u0142am, funkcj\u0119 t\u0119 pe\u0142ni\u0142 profesor Grzegorz W\u0119grzyn, obecnie pe\u0142ni j\u0105 profesor Piotr Stepnowski. Nie mia\u0142am okazji wydawa\u0107 \u017cadnej ich ksi\u0105\u017cki, bo reprezentuj\u0105 dziedziny, w kt\u00f3rych publikuje si\u0119 g\u0142\u00f3wnie artyku\u0142y w mi\u0119dzynarodowych czasopismach naukowych; cho\u0107 ca\u0142y czas czekam. Obaj s\u0105 wspania\u0142ymi naukowcami, a tak\u017ce \u017cyczliwymi lud\u017ami i m\u0105drymi szefami, kt\u00f3rzy zawsze obdarzali mnie swoim zaufaniem, do pr\u00f3\u015bb i decyzji podchodzili ze zrozumieniem, a kiedy by\u0142o trzeba, nie \u017ca\u0142owali wsparcia. Wa\u017cna jest te\u017c dla mnie, podj\u0119ta przy okazji projekt\u00f3w zwi\u0105zanych z obchodami 50-lecia, wsp\u00f3\u0142praca z prorektorem ds. studenckich profesorem Arnoldem K\u0142onczy\u0144skim, kt\u00f3ry wspiera\u0142 mnie pomys\u0142ami i umiej\u0119tno\u015bci\u0105 znalezienia z\u0142otego \u015brodka w sytuacjach nie zawsze \u0142atwych.<\/p>\n<p>W dw\u00f3jnas\u00f3b w histori\u0119 naszego Wydawnictwa wpisuje si\u0119 profesor Jerzy Gwizda\u0142a, nasz obecny Rektor, z kt\u00f3rym mia\u0142am przyjemno\u015b\u0107 pracowa\u0107 przy okazji wydania zar\u00f3wno jego rozprawy habilitacyjnej, jak i ksi\u0105\u017cki profesorskiej. Jego rola jest podw\u00f3jna z tego wzgl\u0119du, \u017ce ta wsp\u00f3lna praca zaowocowa\u0142a zaufaniem, jakim obdarzy\u0142 mnie Pan Rektor (w\u00f3wczas jeszcze Kanclerz UG), powierzaj\u0105c mi funkcj\u0119 dyrektora Wydawnictwa, a jednocze\u015bnie przez te wszystkie lata otacza\u0142 ojcowsk\u0105 niemal trosk\u0105, wsparciem i rad\u0105, ilekro\u0107 takiej potrzebowa\u0142am. Dzi\u0119ki zrozumieniu przez Pana Rektora potrzeb Wydawnictwa mamy mo\u017cliwo\u015b\u0107 wydawania coraz wi\u0119cej i coraz lepiej. Natomiast dzi\u0119ki jego zmys\u0142owi mened\u017cerskiemu jako jedno z nielicznych wydawnictw mamy w\u0142asn\u0105 drukarni\u0119. To rektor Gwizda\u0142a, b\u0119d\u0105c jeszcze kanclerzem, w 2014 r. zdecydowa\u0142 o w\u0142\u0105czeniu Zak\u0142adu Poligrafii do Uniwersytetu Gda\u0144skiego i wci\u0105\u017c wspiera jego rozw\u00f3j. W ten spos\u00f3b niejako wr\u00f3ci\u0142 do dawnej idei, w my\u015bl kt\u00f3rej wydawnictwo tworzy\u0142o jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 z drukarni\u0105. Mocno przyczyni\u0142o si\u0119 to do poprawy jako\u015bci druku, w czym niema\u0142a zas\u0142uga kierownika Zak\u0142adu Poligrafii Maksymiliana Biniakiewicza.<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-size: 15px;\"><strong>Tych kilka tylko wspomnie\u0144 pokazuje mi, ile znaczy zaufanie zar\u00f3wno autor\u00f3w, jak i tych, kt\u00f3rzy podejmuj\u0105 wa\u017cne decyzje zwi\u0105zane z naszym dzia\u0142aniem. Tak naprawd\u0119 to wszystko jest wsp\u00f3lna praca, dzie\u0142o, z kt\u00f3rego razem powinni\u015bmy czerpa\u0107 rado\u015b\u0107 i satysfakcj\u0119.<\/strong><\/span><\/p><\/blockquote>\n<p><strong>*Niniejszy tekst stanowi drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 artyku\u0142u Joanny Kamie\u0144, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 pod tym samym tytu\u0142em w ksi\u0105\u017cce <em>50 spotka\u0144 na 50-lecie UG<\/em>, red. J.P. Gwizda\u0142a, Wydawnictwo Uniwersytetu Gda\u0144skiego, Gda\u0144sk 2019, s. 375-384 (ca\u0142y artyku\u0142 s. 375-399).<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Joanna Kamie\u0144 Od spotkania do wydania, czyli sk\u0105d si\u0119 bior\u0105 ksi\u0105\u017cki* O innym kamieniu Wci\u0105\u017c pami\u0119tam \u00f3w \u015bwit, gdy ojciec po raz pierwszy wzi\u0105\u0142 mnie ze sob\u0105 w miejsce zwane Cmentarzem Zapomnianych Ksi\u0105\u017cek. Szli\u015bmy ulicami Barcelony. By\u0142y pierwsze dni lata 1945 roku. Miasto codziennie dusi\u0142o si\u0119 pod naporem szarego jak popi\u00f3\u0142 nieba i s\u0142onecznego \u017caru, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1718,"featured_media":12520,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[6784],"class_list":["post-12108","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-aktualnosci","tag-artykul"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12108","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1718"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12108"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12108\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12520"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12108"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12108"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wydawnictwo.ug.edu.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12108"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}